Nagle
Dawno, dawno temu w krainie piękna i miłości
Której mieszkańcy nie znali złości
Obcy był im strach i zmartwienia
Dobre uczynki robili od niechcenia
Nagle...
Pośród ogólnego podniecenia
Wywołanego świętem istnienia
Spadła bomba
I kraina zniknęła
Całe szczęście to zabiło
Wenę, poczucie bezpieczeństwa
Więc zniknęły i rymy
Żegnam Was, do widzenia
===========================
Zastrzegam, że wiersz jest MÓJ więc proszę o nie kopiowanie
Moje pierwsze skojarzenie było takie że ten wiersz z kądś wzięłaś ale po przeczytaniu wiersza 2 raz zrozumiałam jego sens a jestem fanką wierszy więc wiem że nie jest skopiowany :D
OdpowiedzUsuńHah :)
Usuń